9 błędów które zrujnują Twój biznes

błędy w biznesie
Facebook
Facebook
Google+
http://jakubczykfinanse.pl/bledy-w-biznesie/
Twitter
LinkedIn

Firma rośnie ponieważ robi dobrze to, co robi, jej produkty znajdują akceptację w coraz szerszej grupie klientów. Niestety wiedza i umiejętności właścicieli nie zawsze nadążają za wzrostem firmy. Znakomita większość małych firm nigdy nie przekształci się w firmy średnie. Oprócz oczywistych powodów związanych z kapitałem, największą barierą wzrostu okazuje się problemy organizacyjne. Najczęściej cechy właściciela, które gwarantują mu sukces na początku działalności, nie są wystarczające w miarę rozwoju firmy. Sukces łatwo przychodzi ale jak go zmienić w trwały wzrost. Czy zawsze małe jest piękne. Oto podstawowe błędy w biznesie popełniane przez przedsiębiorców:

 

Błąd nr 1. – JA SAM

 

Firma rośnie, a sposób zarządzania pozostaje taki sam jak w małej firmie. Właściciel centralizuje uprawnienia. „Sam zrobię najlepiej“ – to jego motto życiowe. Kieruje się wiarą we wszechstronność własnych umiejętności i zapobiegliwość oraz posiada brak zaufania do kwalifikacji współpracowników. Wynik jest taki, że ambitni współpracownicy stopniowo odchodzą z firmy, a pozostają tacy, którym jest wygodnie. Właściciel za nich myśli i podejmuje decyzje. Daniel Goleman wśród kilku rodzaju liderów zaklasyfikował osoby o takim podejściu do roli „dyktatora“. Sama rola nie jest zła, złe jest jej stosowanie, ponieważ sprawdza się w momentach kryzysu, wytyczania nowej drogi działania oraz w kontaktach z bardzo trudnymi pracownikami. Dziś bycie liderem to elastyczność w przechodzeniu z jednej roli do drugiej, w zależności od sytuacji.

Błąd nr 2. – JA-PAN, TY-NIEWOLNIK

 

Problem ten dotyczy kultury stosunków międzyludzkich, czyli takie podejście właścicieli, które cechuje brak kultury w stosunkach codziennych. Przykładem może być urządzanie awantur, częste pokrzykiwanie na pracowników za każdy najdrobniejszy błąd, wyżywanie się na pracownikach za swoje stresy i niepowodzenia. Wydawałoby się, że dziś tacy ludzie nie istnieją, nic bardziej mylącego.

 

Błąd nr 3. – BRAK STRATEGII DZIAŁANIA

 

Planowanie już przerabialiśmy przez 50 lat – nic z tego nie wyszło, wobec tego nie ma takiej potrzeby. Jeżeli już musi być biznes plan to tylko z przyczyn formalnych dla banku lub inwestora. Wizja przyszłości właściciela firmy idzie swoją drogą  a biznes plan swoją. Przedsiębiorcy, szczególnie Ci, którzy prowadzą firmy kilkadziesiąt lat, twierdzą, że czują biznes więc nie potrzebują wiedzy o tworzeniu modelu biznesowego i strategii działania. Skoro do tej pory im się udało, to teraz tym bardziej. Firmy ewoluują razem z postępem technologicznym, dlatego strategia jest koniecznością. Jest drogą do celu, czyli pokazuje jak zrealizować wizję firmy.

 

Błąd nr 4. – PUŁAPKA SUKCESU

 

Metody, które przynoszą sukces firmie traktowane są jak recepta tymczasem zmieniają się okoliczności, produkty, nawyki klientów i recepta staje się nieskuteczna. W większość jest to strach przed nowym, czymś nieznanym, a czasem trzeba stanąć w prawdzie, że coś nie działa i trzeba się od tego odciąć, aby uratować biznes. Nie bez powodu mówi się, że sukces sprzyja przygotowanym i elastycznym. Początkowe sukcesy rynkowe usypiają przedsiębiorcę, stopień zaabsorbowania działalnością bieżącą odsuwa tworzenie strategii na przyszłość.

 

Błąd nr 5. – NIE JESTEM ZAWODOWYM FINANSISTĄ

 

To przekonanie uzasadnia intuicyjne podejście przedsiębiorcy do kategorii finansowych opisujących własną firmę. Jednak najczęściej to jest powierzanie wszystkich spraw finansowych księgowej. Skoro ktoś tworzy biznes po to, aby zarabiać, znajdzie w sobie wytrwałość, aby wiedzieć jak pracują pieniądze, a przynajmniej znajdzie sobie godnego zaufania i kompetentnego doradcę finansowego, dla którego największym priorytetem będzie rozwój firmy przedsiębiorcy.

 

Błąd nr 6. – JESTEM ŚWIETNYM FINANSISTĄ

 

Przedsiębiorca sprawnie posługuje się podstawowym zestawem kategorii finansowych – koszty dochody, ceny, marże, narzuty, podatki, zyski. Dobrze radzi sobie z analizami różnych przekrojów działalności. Taka postawa zwalnia przedsiębiorcę z pewnej ostrożności i konsultowania swoich opinii z innymi, skąd krok do poważnych błędów. Nadmierna pewność siebie może być podobnie niekorzystna jak jej brak.

 

Błąd nr 7. – PRZEINWESTOWANIE

 

Inwestycje są podstawową i powszechną na świecie formą stabilizowania i rozwoju przedsiębiorstw. Inwestycje oznaczają większą wydajność pracy, obniżenie kosztów jednostkowych, możliwości sprostania większym zamówieniom. Korzyści te obracają się z czasem przeciw ich twórcom. Źle oszacowane potrzeby klientów, słabe rozpoznanie rynku, oferta konkurencji, osłabienie koniunktury, zmiana preferencji klientów, źle wyliczony projekt inwestycyjny – to najczęściej spotykane powody przeinwestowania.

 

Błąd nr 8 – BRAK KONSEKWENCJI

 

Częste zmiany organizacyjne nazwane inaczej syndromem niecierpliwości. Wielu przedsiębiorców na przejściowe bądź trwałe niepowodzenia działalności reaguje szybkim i częstym wprowadzaniem zmian organizacyjnych wewnątrz firmy. Każda zmiana jest mądra i skuteczna, o ile współgra z modelem biznesowym firmy. Trudno zachować zimną krew, gdy biznes rozsypuje się nam na oczach, ale jest to do wypracowania. Emocje czasem są najgorszym doradcą. Zmian nie wprowadza się dla samych zmian, trzeba jeszcze wiedzieć czy one uzdrowią biznes, czy też nie.

 

Błąd nr 9. – BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI

 

To nie ja to oni – poszukiwanie przyczyn niepowodzeń w warunkach otoczenia, złej polityce państwa, fatalnych przepisach, nadmiernych podatkach, nieuczciwej konkurencji, niekompletnych urzędnikach. Tak, trzeba patrzeć realistycznie na otoczenie ekonomiczne, społeczne i polityczne, bo ono ma wpływ na biznes. Tak, czasem rzeczywistość nie jest optymistyczna, jednak przedsiębiorcy z sercem do biznesu daje siłę, właśnie pasja, z której jego przedsiębiorstwo wyrosło.

 

 

Tagged: